Taak, w ten weekend wybrałem się do Kudowy zdroju , do mojej poznanej na tym 
blogu Siostry ..
:D
Radości było co niemiara.
Spędziłem tam 2 dni, to zdecydowanie zbyt krótko, ale i tak ciesze się,
że  wreszcie się spotkaliśmy na żywo :)
Mam nadzieje, że za nie długo zwiedzę z nią Wrocław ;D
Ehh, udała mi się wycieczka , niema co – zwiedziłem poza tym twierdzę Kłodzko,
zawitałem do gór stołowych, oraz kaplicy czaszek.
;)
Łącznie zrobiłem moją fiestą 615km tam i spowrotem.
A teraz idę spać. bo jutro niestety praca ;o